nie wiem co zrobić ze swoim życiem. sam fakt, że udało mi się przeżyć w całkiem normalny sposób ponad 21 lat jest niewątpliwie sukcesem. ale teraz normalność jest trudniejsza. trzeba być dorosłym, podejmować dorosłe decyzje, prowadzić dorosłe życie. tak nagle, bez uprzedzenia człowiek staje się dorosły i ma żyć i już. tak po prostu. kiedy się ma dwadzieścia jeden lat, nie jest się zbyt odważnym. dni pełne są drobnych tchórzostw, bezpodstawnych lęków. tak łatwo się poczuć urażonym, tak szybko dotkniętym, tak rani każde ostrzejsze słowo. ja mam dwadzieścia jeden lat i nie jestem odważna. nie zawsze. a chciałabym, lecz lęk jest silniejszy, to na razie on wygrywa tą bitwę, którą toczymy ze sobą już jakiś czas.
Mam lat 20 niecałe, lecz ostatnio czuję się podobnie. Zresztą nie tylko ostatnio.
OdpowiedzUsuńjak to zmienić? zatrzymać? jest jakiś sposób?
UsuńJakiś na pewno? Ale jaki- nie mam pojęcia. Też chciałabym wiedzieć jak to zatrzymać...
Usuńsorry, bez tego pytajnika :P
UsuńWedług mnie wiek nie powinien zmuszać cię do dorosłości. Słabe będzie udawanie poważnej, dorosłej i zarozumiałej. Bądź sobą i nie zmieniaj się ze względu na wiek.
OdpowiedzUsuńtopiekoty.blogspot.com
czasami jest na prawdę trudno, czasami sobie w ogóle nie radzę...
UsuńJa mam 20 lat, za niedługo stuknie mi jedynka. I też mnie to wszystko przeraża, wierz mi. Bo dorosłość jest przerażająca, dla każdego. Mnie się ta dwudziestka wydaje jakąś mega starością, a przecież to dopiero początek naszej drogi, jesteśmy jeszcze dzieciakami. Zagubionymi dzieciakami wrzuconymi gwałtownie w dorosłość. To normalne, że się boimy.
OdpowiedzUsuństrach... jest chyba nieodłączną częścią mojego życia. zdecydowanie mam go w sobie za dużo. czasami się ukrywa, nie widać go z zewnątrz, ale go czuję. czuję, że wciąż gdzieś tam siedzi. nie wiem ile to potrwa, kiedy przestaniemy się bać.
Usuńciezko sie stac doroslym z dnia nadzien.. tez sie tego cholernie boje
OdpowiedzUsuń